16 gru 2008

The Louis Vuitton Don - KANYE WEST.  

KANYE IS SUCH A DIVA.


Kanye West do "Number One" był dla mnie tylko uosobieniem słowa dewiacja. Jednak to nie Pharrell Williams odmienił moje zdanie o Kanye. Sytuacja zmieniła się wtedy, gdy zdałam sobie sprawę, że nigdy wcześniej nie było na świecie tak nawiedzonego muzyka, jak Kanye West. Nikt nigdy nie wyszedł na scenę podczas gali MTV i nie zabrał nagrody innemu muzykowi, bo miał przeświadczenie, że bardziej mu się należy. Kanye West obraził się na Grammy Awards, gdy jego "Awards and Controversy" w 2006 roku zdobyło parę statuetek, ale nie w kategorii "Album Roku"- jak w ogóle można tak postąpić z Kanye! Grammy Bastrads!

Kanye West długo mnie wkurzał tym swoim byciem stuprocentową czarną divą, strzelającą fochy gdzie popadnie i traktującą torebkę Louis Vuitton lepiej niż mamusię. W końcu jednak zrozumiałam, że świat bez Kanye byłby pusty, jak sam Kanye.

Kanye West
jest w tej chwili muzykiem, performerem i producentem, który odbiega o poziom w górę od innych. Jako jeden z nielicznych pop
Amerykanów wyszedł ku Europie, zaprosił Daft Punk i Estelle do współpracy, robił i robi teledyski, których oryginalność zapiera dech w piersiach.

That's why i love Kanye West.

Ostatnia piosenka Kanye to może nie "American Boy" - ale nie jest źle.
"Love Lockdown":


XOXO
DR ALEX

What next?

You can also bookmark this post using your favorite bookmarking service:

Related Posts by Categories



3 komentarze: to “ The Louis Vuitton Don - KANYE WEST.