25 sty 2009

Leona Lewis - o co ci chodzi?  

Leona Lewis - "I will be".

W nowym klipie Leony Lewis do nowej piosenki "I will be" gra Chace Crawford, znany jako Nate Archibald z Gossip Girl. Nate to zdecydowanie nie Chuck Bass, ale jeszcze przejdzie jako ciacho. Jego udział w jakimkolwiek klipie ma z pewnością ogromny potencjał, a już na pewno, gdy mowa o klipie do balladki. Niestety nowy teledysk Leony to jakieś makabryczne nieporozumienie. Po pierwsze scenariusz tej historii jest wyjęty prosto z dupy. Po drugie nie sposób oglądać połączenia w parę Leony o męskich rysach i przystojnego Chace'a - to wali po oczach silnym kontrastem. Po trzecie sama piosenka jest przemegabeznadziejna i nic nie pomoże fakt, że Leona Lewis ma nieprzeciętny głos (albo, że mówią, że taki ma). Po czwarte niektóre sceny z teledysku wykraczają o milion jednostek poza moje granice wytrzymałości na przypał, np. Leona stojąca przed samochodem Chace'a Crawford'a przez 1/4 piosenki - o co w ogóle chodzi? Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że Leona Lewis usilnie stara się wczuć w nadana jej rolę, efekt jest no...mocny.


XOXO
DR ALEX

21 gru 2008

Leighton Meester i Ed Westwick w 13 odcinku sezonu 2.  

3 words, 8 letters

Nigdy, przenigdy nie myślałam, ze serial Gossip Girl dostarczy mi tyle emocji w ciągu niecałych dwóch minut. Nigdy nie miałam nawet najśmielszych oczekiwań tego typu w stronę jakiegokolwiek serialu. Nikt nigdy nie wymyślił tego lepiej, niż scenarzyści Gossip Girl. Wątek Blair Waldorf i Chucka Bassa, w wykonaniu Leighton Meester i Eda Westwicka można by było z powodzeniem przenieść na duży ekran i otrzymać najpiękniejsze love story wszech czasów. Może moje serce nie jest z kamienia, jak serce DR DEMBOL, zdarzyło mi się płakać na Flubberze i na reklamach ekologicznych samochodów, ale dawno moje łzy nie były tak rzewne i tak szczere. Moment, w którym Blair podbiega do limuzyny (ukazując swoje bardzo krzywe nogi) i wyznaje miłość, którą Chuck Bass oczywiście odtrąca jest piękny, aż brak mi słów...



XOXO
DR ALEX

10 gru 2008

Jessica Szohr & Ed Westwick!  

Czemu się tak dzieje ze obywatele klasy B nie znają swojego miejsca na świecie? Nawet w obrębie filmów o bogatych, białych nowojorskich elitach, które z założenia powinny sprowadzać odmęt na dno, tyrając wszystko co nie jest ubermenschem pojawi się zawsze jakiś ewenement, któremu marzy się wpasowanie w świat bogactwa i kultury. Nie wiem czemu scenarzyści jeszcze nie rozgryźli widzów - wolimy utożsamiać się ze sławą, pieniędzmi i sukcesem niż z nieudacznikami bez grosza. Dlaczego daje się w Ameryce kredyt tym, którzy zaczynają od zera i chcą "ciężka pracą" wślizgnąć się do liderów? To właśnie jest nagminny problem serialu Gossip Girl.

Cały pierwszy sezon Plotkary zleciał na tym, że musieliśmy śledzić losy żenującego biedaka
Dana Humphrey i jego romansu z nad wyraz lgnącą do slamsów Sereną van der Woodsen - już w połowie serii zaczęło nas to nużyć. Irytująca Jenny i jej zmagania z Blair były tylko odrobinę ciekawsze - bo pokazywały jak naprawdę jest - niziny nigdy nie wygrają. Dodatkowo ta pseudo artystka, "nie chce studiować" Vanessa Abrams i jej uwielbienie dla Dana - no żenujące! Jak mało dane nam było oglądać prawdziwy skarb serialu - czyli relacje Bair Waldorf / Chuck Bass. Jednak znieśliśmy pierwszą serię i daliśmy szanse drugiej. I to był nasz błąd - znów biedota wzięła górę nad elitą! Odbiegając jednak od tematu rozczarowania serialem zwróćmy się na chwile ku życiu jego gwiazd. Spotted! Ed Westwick i Jessica Szohr są razem. Jest to w pewnym stopniu coś, co nam nie pasuje - PRZECIEŻ CHUCK MA BYĆ Z BLAIR! No, ale Jessica nie jest brzydka (jest!) i to naprawdę nie jej wina, że dostała niewdzięczną rolę nienormalniej hipiski (jej!).

XOXO
DR ALEX