17 gru 2008

Dan Humphrey vs. Penn Badgley.  

Bladgley. Co Serena van der Woodsen widzi w Danie, a co Blake Lively w Pennie? - no właśnie - co?

Jeden z oficjalnych plakatów, zapowiadających drugą serię jest strzałem w 10. Dan Humphrey jest najgorszym złem, jakie spotkało serial Gossip Girl. Potwornym przeoczeniem scenarzystów. Wątkiem nudniejszym niż Heidi i Spencer w the Hills. Jest wieśniakiem, przegrańcem, oblechem i ma szparę miedzy zębami. Chce mi się płakać i puszczać pawie jak myślę, że zaraz będę zmuszona zobaczyć go w kolejnym odcinku Plotkary. Nienawidzę Dana Humphrey - tej pasożytniczej liszai - z całego serca.

Ale!Jak się, o dziwo, okazuje moja nienawiść jest związana jedynie z serialem. Bo jeśli Penn Badgley jest ubrany, jak człowiek z groszem przy duszy i nie słychać jego danowskiego mielenia ozorem to jest prawie nieodpychający. Choć jego facjata wciąż razi. Coś jednak Penn Badgley musi w sobie mieć, inaczej Blake Lively (zawsze wydawało mi się, że Blake to imię męskie, ale to było wtedy, gdy Sunday wydawało mi się dniem tygodnia) nie byłaby jego off-screen girl. Tylko co? Have no idea.



XOXO
DR ALEX

10 gru 2008

Jessica Szohr & Ed Westwick!  

Czemu się tak dzieje ze obywatele klasy B nie znają swojego miejsca na świecie? Nawet w obrębie filmów o bogatych, białych nowojorskich elitach, które z założenia powinny sprowadzać odmęt na dno, tyrając wszystko co nie jest ubermenschem pojawi się zawsze jakiś ewenement, któremu marzy się wpasowanie w świat bogactwa i kultury. Nie wiem czemu scenarzyści jeszcze nie rozgryźli widzów - wolimy utożsamiać się ze sławą, pieniędzmi i sukcesem niż z nieudacznikami bez grosza. Dlaczego daje się w Ameryce kredyt tym, którzy zaczynają od zera i chcą "ciężka pracą" wślizgnąć się do liderów? To właśnie jest nagminny problem serialu Gossip Girl.

Cały pierwszy sezon Plotkary zleciał na tym, że musieliśmy śledzić losy żenującego biedaka
Dana Humphrey i jego romansu z nad wyraz lgnącą do slamsów Sereną van der Woodsen - już w połowie serii zaczęło nas to nużyć. Irytująca Jenny i jej zmagania z Blair były tylko odrobinę ciekawsze - bo pokazywały jak naprawdę jest - niziny nigdy nie wygrają. Dodatkowo ta pseudo artystka, "nie chce studiować" Vanessa Abrams i jej uwielbienie dla Dana - no żenujące! Jak mało dane nam było oglądać prawdziwy skarb serialu - czyli relacje Bair Waldorf / Chuck Bass. Jednak znieśliśmy pierwszą serię i daliśmy szanse drugiej. I to był nasz błąd - znów biedota wzięła górę nad elitą! Odbiegając jednak od tematu rozczarowania serialem zwróćmy się na chwile ku życiu jego gwiazd. Spotted! Ed Westwick i Jessica Szohr są razem. Jest to w pewnym stopniu coś, co nam nie pasuje - PRZECIEŻ CHUCK MA BYĆ Z BLAIR! No, ale Jessica nie jest brzydka (jest!) i to naprawdę nie jej wina, że dostała niewdzięczną rolę nienormalniej hipiski (jej!).

XOXO
DR ALEX