24 lut 2009

Kate Winslet odleciała.  

Nudna przemowa, ale jaki koniec?


Od dawien dawna Kate Winslet to królowa mojego serca. Z nią bez wzajemności kocham się w Leo DiCaprio, z nią chudnę i tyję, z nią brzydnę i pięknieję, także i tym razem z nią przeżywam Oscara, tak jak to ja bym go dostała. Przyznam, że nie mam zamiaru oglądać The Readera, a powód jest dość jasny: nie ma tam hot kolesi i wątku high school. Poza tym wystarczy mi już ta deprecha z jej drugiego zeszłorocznym filmu Revolutionary Road. Kate lubi grać w filmach, gdzie wątkiem przewodnim jest zwykle, smutne życie przeciętniaków. Ja, w żadnym wypadku, nie mam jej tego za złe. A Akademia nawet potrafiła to docenić. Jednak, o ile nie mam zamiaru oglądać The Readera, o tyle mam ochotę oglądać wzruszaną Kate, która pokazuje Angelinie Saint Jolie, Meryl Streep i tej tępej Anne Hathaway giga faka z mównicy dziękczynnej.

Youtube. Zaczynam... nudno nudno...no trochę wzruszające...bla bla bla...o! ta z Miłości na Żądanie...nudno nudno...ja-cię! jak się Sophia Loren zćpała...boże mega nudno...ciekawe co Brad tam szepnął do Angeliny?...and the Oscar goes to...ooooooo....piękne...nudno nudno...bla bla...łezka...bla bla...to z tymi dziećmi - przesada...bla bla... i nagle "And to the Academy, fuck you so much!".
Kate Winslet umie odebrać statuetkę w niezapomniany sposób. Fuck you so much for this fun Kate! Fuck you.




XOXO
DR ALEX

What next?

You can also bookmark this post using your favorite bookmarking service:

Related Posts by Categories



10 komentarze: to “ Kate Winslet odleciała.

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 01:44  

    "Od dawien dawna Kate Winslet to królowa mojego serca. Z nią bez wzajemności kocham się w Leo DiCaprio, z nią chudnę i tyję, z nią brzydnę i pięknieję, także i tym razem z nią przeżywam Oscara, tak jak to ja bym go dostała."
    Ha ha. Z ust mi to wyjęłaś. W szczególności ten fragment o Leo. Smutne, a zarazem takie prawdziwe...

    Hathaway jest mega denna ;| Udaje taką wzruszoną skromnisię a na kilometrów pięć widać, że to narcyzowata suka! I za co ta nominacja?! Fuck her!

    Zakończę w stylu fanek Tokio Hotel. Kate rlz and rox!!!
    Oł jea.

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 08:11  

    Oh miło jest przeczytać o kimś normalnym i w normalnym wieku. Od kiedy fanki Pattinsona was terorryzują nie sposób. Nie dajcie się im, są też inni wierni waszej stronie, ktorych od PAttinsona i Jonas brothers bardziej obchodzi chociażby Kate Winslet i jej "Fuck you very much". hahaha

  • olka123
    24 lutego 2009 08:37  

    tam jest THANK U kurwaaaaaa

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 09:46  

    bosz wiadomo ze tam jest thank u. ale brzmi jak fuck u. biedna Kate kiepsko to wymówiła.

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 13:57  

    RPattz jest w nienormalnym wieku? Aha, dobrze wiedzieć. A Ty pewnie masz 50 lat, co? A autorki bloga 100?
    A tak naprawdę, to założę się, że nie są nawet starsze od niego ;).
    Także nie podskakuj, wapniaczko.
    Z fankami Pattinsona i tak nie wygrasz, więc nawet nie zaczynaj wojny :D.

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 14:28  

    Dobrze by było , gdyby ta notka o Pattinsonie była tak długa jak jego gigantyczny penis. OK?

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 15:21  

    bez obrazy ale ten kto to pisał jest beznadziejny i nie ma pojęcia o języku ;| Kate na końcu powiedziała THANK YOU tylko, że z angielskim akcentem zabrzmiało to jak Fuck You... jesteście żałośni jak pudelek ;|

  • Anonimowy
    24 lutego 2009 15:32  

    RPattz jest w nienormalnym wieku? Aha, dobrze wiedzieć. A Ty pewnie masz 50 lat, co? A autorki bloga 100?
    A tak naprawdę, to założę się, że nie są nawet starsze od niego ;).
    Także nie podskakuj, wapniaczko.
    Z fankami Pattinsona i tak nie wygrasz, więc nawet nie zaczynaj wojny :D.


    Poza tym, będąc fanką Pattsa trudno jednocześnie lubić Jonasów! To się wzajemnie wyklucza, because RPatts is so hot, impossibly fast and virile, Jonas brothers are so ugly, awkward, effeminate&camp and extremely embarrassing ! Zatem wypraszam sobie.

  • anonim444
    24 lutego 2009 18:51  

    mowi Fuck you, a raczej brzmi to jak fuck you i to jest smieszne. zatem ten kto to pisał jest smieszny. a raczej zabawny.

  • Anonimowy
    27 lutego 2009 15:48  

    Hmm, jeśli chodzi o "Lektora", to na pewno nie chcecie go obejrzeć? Wszak pierwsze 40 minut filmu to nieustanne "pukanko" 15-letniego chłoptasia i byłej SSmanki, heh.