1 sie 2009

I fell in love with Kanye West...literally.  

Nie wiem jak to się stało.


Kiedyś Kanye West był zwykłym pojebem, który wykłócał się o nagrody MTV i Grammy. Wkurzał się jak MTV nie chciało żeby jego występ otwierał ich award show. Był tym Kanye, który wypadkiem tłumaczył swoją wiarę w to, że jest prawie synem Jezusa (Jezus nie uratował by go gdyby nim nie był? right?), tym zakochanym w sobie, niekryjącym tego, zuchwałym dupkiem. I Kanye West jest tym pojebem i dupkiem do teraz - jednak coś się zmieniło - nie w nim - lecz w nas. Pamiętacie jak wcześniej wyznawałam Kanye miłość? Wtedy, gdy mu matka zmarła i stworzył te piękne piosenki - Love Lockdown i Heartless? Wówczas Kanye wydawał mi się jedynie bardzo utalentowanym, innowacyjnym, dobrze ubranym muzykiem. Teraz sprawy zaszły dalej. Naprawdę nie wiem co się dzieje. OMG. I have just found Kayne West atractive.

Powracam z upojnego urlopu na Krecie po to by Viva (taka muzyczna telewizja - u know) spoliczkowała mnie tym strasznym 'Knock Me Down' tej strasznej Keri Hilson i tego strasznego Ne-Yo (którego zawsze mylę z Chrisem Brownem). Nawet nie zauważyłam, że to kolaboracja z Kanye. Potem MTV strzeliło mnie policzkiem tym samym shitem - ale tym razem stanęłam face to face z Kanye Westem. Our love story begins. Teledysk wraz z piosenką to Kevin Federline piosenek i teledysków, ale Kanye West, który tuli, jest zakochany, zazdrosny, maluje, całuje, kłóci się z ukochaną i rapuje "This is bad, real bad Michael Jackson" nie pozwala mi przestać tego oglądać i słuchać. Myślicie, że to udar słoneczny?



To jeszcze nie wszystko. Okazuje się, że Kanye prócz tego shitu zrobił ostatnio coś bardzo bardzo kul. 'Supernova' to jego nowy duet z Mr. Hudson (który musi mieć szwedzkie korzenie, albo zwątpię w podział rasowy!). W teledysku dominuje czerń przeplatana z brokatem - cudo. I piosenka i klip rekompensują mistake w karierze Kanye jakim jest 'Knock Me Down'. A ja dla Kanye od teraz mogę nawet ogolić głowę na łyso.




XOXO
DR ALEX

What next?

You can also bookmark this post using your favorite bookmarking service:

Related Posts by Categories



11 komentarze: to “ I fell in love with Kanye West...literally.

  • Anonimowy
    2 sierpnia 2009 10:10  

    zdecydowanie udar - choć w sumie...

  • Anonimowy
    2 sierpnia 2009 11:21  

    Może i udar ;). Dobrze, że Celebrudy wróciły do świata żywych i teraz nadrabiacie zaległości i nie jesteśmy skazani na tego dennego pudelka ;P. Ale co się dzieje z Dr Dembol?

  • Anonimowy
    2 sierpnia 2009 14:29  

    nie wiem czy ta "notka to sarkazm", ale radzę posłuchać Ci "hey mama" w wersji smutnej z Grammy, ryczałam przy tej piosence. ogólnie Kanye zasługuje na poznanie jego twórczości, polecam Graduation, to najlepsza płyta w dziejach. Posłuchaj Stronger, Kanye ogólnie to jeden z najlepszych producentów na świecie. Robi muzę dla Commona, Alicji Keys,Jay-Z, Beyonce ;p widzicie tylko jego EGO,a skoro kochasz Jacksona to powinnaś wiedzieć, że muzyka jest "większa" od jakichśtam szaleństw artysty. skoro mowa o ego polecam też "ego" Kanye + Beyonce.. miodzio :)

  • Anonimowy
    2 sierpnia 2009 14:30  

    ja tam kocham Kanye od dawiem dawna, co z tego, że upomina się o nagrody. gdybym potrafila wyprodukowac cos takiego jak stronger też bym sie upominała

  • Celebrudy!
    2 sierpnia 2009 16:04  

    DR ALEX: Ta notka jest daleka od sarkazmu. Ja jeśli kocham - to szczerze! A Kanye kocham tak jak Was!

  • Levrith
    2 sierpnia 2009 22:24  

    nie lubie go. zreszta, nie slucham takiej muzyki. i tak wyznaje punk rocka.
    P.S. Spoliczkowal ;p.

  • Anonimowy
    2 sierpnia 2009 23:37  

    punk is dead. ja go kocham. go go dr alex.

  • Aleksandra
    3 sierpnia 2009 14:41  

    chyba Cie popierdolilo??? tak wogole to chyba zesi sie na tej krecie za duzo murzynow naogladala... no ale ladnie to tak z szanownym Molasem u boku?? btw. z ktorej strony on jest sexy? chyba fiutka...

  • Anonimowy
    3 sierpnia 2009 16:59  

    wreszcie się nawróciłaś, Bono powiedział kiedyś o Kanye, że to następny M.Jackson,bo na każdym jego koncercie sale są wypełnone po brzegi :)

  • Anonimowy
    3 sierpnia 2009 23:09  

    też kocham Knock U Down :) najlepszy part Kanyego na końcu..

  • Kobra oddawaj Michaela.
    3 sierpnia 2009 23:26  

    "Kobra nie znasz sie na muzyce. i na ladnych kolesiach" - dr alex.